Kilka uwag na kanwie testamentów mieszczan szadkowskich z początku XIX w. (okres Księstwa Warszawskiego)
Streszczenie. W okresie Księstwa Warszawskiego Szadek pozostawał ważnym ośrodkiem administracji publicznej i pełniąc funkcje miasta powiatowego, był siedzibą notariatu. Wśród akt notarialnych z lat 1807–1815 znajduje się sześć zapisów testamentowych mieszkańców Szadku. Mieszczanie szadkowscy, których testamenty są przedmiotem analizy, różnili się tak pod względem statusu społecznego, jak i posiadanego majątku. Treść zapisów ostatniej woli daje pewien obraz społeczności szadkowskiej z początku XIX w.
Słowa kluczowe: Szadek, zapis testamentowy, Księstwo Warszawskie
Some Comments on the Testaments of Citizens of Szadek from the early 19th Century (the Period of the Duchy of Warsaw)
Summary. During the Duchy of Warsaw, Szadek remained an important center of public administration and, while serving as a county town, was the seat of a notary’s office. Among the notarial deeds from the years 1807–1815, there are six wills of Szadek residents. The Szadek citizens whose testaments are the subject of the analysis differed in terms of both social status and property. The content of the last wills provides a certain picture of the Szadek community at the beginning of the 19th century.
Keywords: Szadek, last will and testament, Duchy of Warsaw
Szadek – na przełomie XVIII i XIX w. położony w obrębie Prus Południowych – po wkroczeniu wojsk napoleońskich znalazł się w granicach utworzonego w 1807 r. Księstwa Warszawskiego. Nowa sytuacja polityczna i uzależnienie od Francji wiązały się z wprowadzeniem głębokiej reformy systemu prawnego[1], co miało wpływ nie tylko na funkcjonowanie administracji i przeobrażenia struktur społecznych, ale także powodowało zmiany w mentalności społecznej. Na terenie Księstwa Warszawskiego wprowadzony został Kodeks Napoleoński[2], regulujący m.in. prawo spadkowe, które obok zasad dziedziczenia beztestamentowego przewidywało możliwość dziedziczenia testamentowego[3]. Wprowadzona została zasada swobody testowania, zaś oświadczenie ostatniej woli jako „akt, którym testator rozporządzał na czas, w którym żyć już nie będzie, całością lub częścią swojego majątku”[4], mogło mieć formę testamentu (1) publicznego (notarialnego, urzędowego), (2) prywatnego (własnoręcznego, napisanego w całości własnoręcznie przez testatora) lub (3) tajemnego (mistycznego)[5].
Po utworzeniu Księstwa Warszawskiego i wprowadzeniu reform prawno-administracyjnych usytuowanie Szadku w systemie administracji publicznej nie uległo zmianie – miasto nadal pozostawało ważnym ośrodkiem władzy lokalnej, zaś pełniąc funkcje powiatowe, było także siedzibą Urzędu Aktowego Pisarskiego w Obrębie Sądu Pokoju[6] Powiatu Szadkowskiego. Pomimo znacznego zasięgu oddziaływania funkcji administracyjnej Szadek w pierwszym dziesięcioleciu XIX w. liczył zaledwie nieco ponad 1,1 tys. mieszkańców[7] (230 rodzin), w większości utrzymujących się z rolnictwa. W mieście było blisko 160 domów (w tym zaledwie sześć murowanych) i 45 placów niezabudowanych i pustych[8].
Usytuowany w Szadku urząd rejenta obsługiwał mieszkańców całego rozległego powiatu szadkowskiego, m.in. w zakresie zapisów testamentowych. W latach 1809–1817 funkcję pisarza aktowego sądu pokoju i notariusza szadkowskiego pełnił Józef Dydyński[9]. W ogólnej liczbie blisko 1,5 tys. aktów notarialnych zewidencjonowanych w kancelarii tego notariusza ok. 2–3% to akta odnoszące się do zapisów testamentowych, przy czym pewna ich część zawiera jedynie poświadczenie złożenia w depozycie własnoręcznie sporządzonej ostatniej woli. Rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci w formie testamentu własnoręcznego w początkach XIX w. zdarzały się dość rzadko, przede wszystkim z uwagi na powszechny analfabetyzm (także wśród bogatszej warstwy mieszczan i osób stanu szlacheckiego). Należy zaznaczyć, iż nie wszystkie testamenty własnoręczne były składane do depozytu w biurze notarialnym – część pozostawała w rękach spadkobierców lub osób wskazanych jako ich wykonawcy. Wyjątkowo zdarzały się zapisy także w formie testamentu tajemnego, łączącego w sobie cechy testamentu własnoręcznego i publicznego[10].
Testamenty odzwierciedlające pewien wycinek stosunków społecznych w danym miejscu i w danej epoce są tematem licznych opracowań. W ostatnich latach opublikowane zostały także omówienia dwóch testamentów mieszkańców Szadku, jeden zapis ostatniej woli z końca XV w.[11] i drugi z końca XVII w.[12] Niniejszy artykuł ma inny charakter – różni się od tych wcześniejszych publikacji, zestawiając kilka zapisów testamentowych poczynionych przez mieszczan szadkowskich w okresie Księstwa Warszawskiego.
Wśród zachowanych w księgach notarialnych zapisów ostatniej woli mieszkańców powiatu szadkowskiego z początku XIX w. najczęściej spotykaną formą był testament publiczny. Zgodnie z wymogami obowiązującego prawa testament taki powinien być własnoręcznie spisany przez notariusza (choć w praktyce często ten wymóg nie był przestrzegany[13]) w obecności świadków, a następnie odczytany i podpisany przez testatora, świadków i notariusza[14]. Jeśli testator nie mógł złożyć podpisu, powinna być podana tego przyczyna. Tylko niewielka część zachowanych testamentów publicznych sporządzonych przez obsługującego cały powiat rejenta szadkowskiego w okresie Księstwa Warszawskiego (do 1815 r.) to zapisy ostatniej woli mieszkańców miasta Szadku[15].
W księgach notarialnych prowadzonych przez Józefa Dydyńskiego znajduje się sześć aktów zawierających zapis testamentowy mieszczan szadkowskich sporządzonych w latach 1807–1815. Są to:
- testament sławetnego[16] (tj. stanu mieszczańskiego) Grzegorza Szopińskiego z 12 września 1809 r. (akt nr 55; fot. 1)[17];
- testament urodzonej[18] (tj. stanu szlacheckiego) Apolonii z Opakowskich Dąbrowskiej z 6 marca 1810 r. (akt nr 116; fot. 2)[19];
- testament sławetnego (tj. stanu mieszczańskiego) Franciszka (Frydrycha) Rolla z 21 września 1811 r. (akt nr 454; fot. 3)[20];
- testament sławetnej (tj. stanu mieszczańskiego) Petronelli Rudeckiej z 19 lutego 1812 r. (zał. do aktu nr 1061 z 2 marca 1816 r.; fot. 4) [21];
- testament sławetnego (tj. stanu mieszczańskiego) Michała Leszczyńskiego z 2 maja 1813 r. (akt nr 665; fot. 5)[22];
- testament sławetnego (tj. stanu mieszczańskiego) Kazimierza Woszczalskiego z 21 lipca 1813 r. (zał. do aktu nr 49 z 12 lutego 1835 r.; fot. 6)[23].
Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w Sieradzu, akta notariusza szadkowskiego Józefa Dydyńskiego z 1809 i 1810 roku (od nr 1 do nr 291), sygn. 41/46/0/-/1; akt nr 55
Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w Sieradzu, akta notariusza szadkowskiego Józefa Dydyńskiego z 1809 i 1810 roku (od nr 1 do nr 291), sygn. 41/46/0/-/1; akt nr 116
Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w Sieradzu, akta notariusza szadkowskiego Józefa Dydyńskiego z 181 i1812 roku (od nr 292 do nr 643), sygn. 41/46/0/-/3; akt nr 454
Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w Sieradzu, akta notariusza szadkowskiego Józefa Dydyńskiego z 1815 i 1816 roku (od nr 867 do nr 1127), sygn. 41/46/0/-/5; akt nr 1061 (zob. załącznik)
Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w Sieradzu, akta notariusza szadkowskiego Józefa Dydyńskiego z 1813 i 1814 roku (od nr 644 do nr 866), sygn. 41/46/0/-/4; akt nr 665
Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w Sieradzu, akta notariusza szadkowskiego Wincentego Kobyłeckiego z 1835 roku (od nr 1 do nr 483), sygn. 41/47/0/-/26; akt nr 49 (zob. załącznik)
Treść tych aktów daje pewien obraz społeczności szadkowskiej z początku XIX w. Jest to obraz dość wyrywkowy, nie tylko z uwagi na fakt, iż zachowała się zaledwie część zapisów ostatniej woli, ale także dlatego, że odnosi się on do tej stosunkowo nielicznej grupy mieszkańców miasta, którzy czynili zapisy testamentowe. Testamenty zawierające dyspozycję dotyczącą podziału posiadanego majątku sporządzali ci mieszczanie, którzy byli właścicielami nieruchomości, tymczasem znaczny odsetek ludności Szadku mieszkał „na komorze”[24] i utrzymywał się z pracy najemnej. W wielu przypadkach podział masy spadkowej po zmarłym odbywał się na zasadach dziedziczenia beztestamentowego, zaś sam zapis testamentowy też nie oznaczał całkowitej uznaniowości spadkodawcy w zakresie podziału majątku[25].
Wspomniany wcześniej obowiązek spisania testamentu przez samego notariusza, a następnie podpisania go przez testatora[26] – prawdopodobnie ze względów czysto praktycznych – w Szadku nie był skrupulatnie przestrzegany[27]. Dwa najstarsze przywoływane w tym artykule testamenty z 1809 i 1810 r. sporządził „Urząd Aktowy Powiatu Szadkowskiego w mieście Szadku w ulicy Warszawskiej pod numerem dwadzieścia dziewięć”, w osobie rejenta szadkowkiego Józefa Dydyńskiego, którego podpis widnieje pod tymi notarialnymi aktami ostatniej woli. Ale już kolejne trzy akty, jeden z 1811 i dwa z 1813 r., zostały sporządzone „z mocy rekwizycji[28] [lub stosownie do rekwizycji / stosownie do wezwania] Wielmożnego J. Dydyńskiego Pisarza Aktowego Powiatu Szadkowskiego” przez burmistrza Szadku Antoniego Drabika. Jeszcze inny organ pojawia się w akcie z 1812 r. ‒ testament ten został spisany „w przytomności niżej podpisanych osób magistralnych […] za dyspozycją W. JPana Dydyńskiego Pisarza Aktowego Powiatu Szadkowskiego z mocy JPana Burmistrza tuteyszego do niniejszego aktu deputowani”, a więc bez udziału notariusza, który upoważnił do jego spisania oddelegowanych do tej czynności urzędników miejskich.
Drugim istotnym wymogiem formalnym była obecność świadków, którzy swymi podpisami potwierdzali prawdziwość złożonej ostatniej woli. Prawo stanowiło, iż testament publiczny, aby był ważny, powinien być przyjęty „przez dwóch notariuszy w przytomności dwóch świadków lub przez jednego notariusza w przytomności czterech świadków, przy czym świadkiem może być tylko pełnoletni mężczyzna”[29], posiadający umiejętność podpisania się (co wcale nie musiało być tożsame z umiejętnością pisania). W przypadku analizowanych aktów „ostatniej woli” mieszczan szadkowskich liczba świadków obecnych przy ich sporządzaniu była zawsze nie mniejsza niż sześciu – wynikało to zapewne z faktu, iż część z nich nie potrafiła pisać i zamiast podpisu imieniem oraz nazwiskiem stawiała trzy znaki krzyża. Prawdziwość wszystkich sześciu zachowanych w księgach notarialnych testamentów obywateli szadkowskich z okresu Księstwa Warszawskiego poświadczało łącznie 25 osób, spośród których tylko 11 podpisało się własnym nazwiskiem, pozostałe skreśliły jedynie trzy krzyżyki (które widnieją m.in. także przy nazwisku jedynego świadka wywodzącego się ze stanu szlacheckiego). Zapewne wśród tych podpisanych część również nie potrafiła pisać, a przecież wszyscy oni byli „osiedli obywatele i posesjonaci w tutejszym mieście”, a więc w pewnym sensie należeli do wyższej warstwy społecznej mieszkańców Szadku. Nazwiska niektórych świadków widnieją pod więcej niż jednym zapisem testamentowym. Cztery osoby (Franciszek Lipski, Mateusz Woźniacki, Jan Wyszkowski i Piotr Zygarowski) występujące jako świadkowie pełniły funkcję rajców miejskich i to właśnie ich nazwiska pojawiają się na kilku aktach.
Wszystkie zachowane zapisy testamentowe cechowało nie tylko to, że miały one charakter testamentów publicznych, ale także fakt, iż ostatnia wola w każdym z sześciu przypadków była spisywana nie w siedzibie notariatu, ale w miejscu zamieszkania testatorów. Każdorazowo miało to związek ze stanem zdrowia osób podejmujących decyzje o spisaniu testamentu. Wszystkie te osoby czekały z rozporządzeniem swoim majątkiem do momentu, kiedy stan ich zdrowia był już tak zły, że miały poczucie zbliżającej się śmierci. I w każdym z sześciu przypadków testatorzy w ciągu kilku dni, najdalej miesiąca, umierali[30].
Ponieważ jednak dla ważności testamentu konieczne było zachowanie pełnej świadomości, to zdolność umysłowa testatora do rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci zawsze podlegała ocenie w chwili czynienia rozporządzenia ostatniej woli[31] ‒ stąd też stosowne stwierdzenia w tekście testamentu odnoszące się do stanu zdrowia danej osoby (zarówno psychicznego, jak i fizycznego). W poszczególnych aktach, choć forma zapisu mogła się nieco różnić, treść zawsze była podobna, określająca testatora/testatorkę jako:
- „chorobą w łóżku złożonego, lecz zupełnie przy dobrych zmysłach, a zatym moc i zdatność do działania mającego” (Grzegorz Szopiński);
- „chorobą w łóżku złożoną wszelako na umyśle zdrową, a zatem moc do czynienia dyspozycji zdatną” (Apolonia z Opakowskich Dąbrowska);
- „zdrowego na umyśle, lecz schorzałego na ciele” (Franciszek Rolla);
- „chorego na ciele, lecz zdrowego na umyśle i zupełną przytomność do działania czynów jeszcze posiadającego” (Michał Leszczyński);
- „chorego na ciele, lecz zdrowego na umyśle” (Kazimierz Woszczalski);
- „słabością objętą spodziewającą się wprędce śmierci”, lecz „mającą dobre zmysły i zupełny rozum”(Petronella Rudecka).
Bardzo istotna z punktu widzenia ważności testamentu była dobrowolność i jasność czynionych dyspozycji, bez żadnego nacisku ze strony osób trzecich – temu też miała służyć obecność tak licznych świadków, z których żaden nie mógł mieć udziału w spadku. Stąd też zawsze czynione w tekście testamentu zastrzeżenie, iż oświadczenie ostatniej woli było: „wyraźne i dobrowolne”, złożone „jawnie i wyraźnie” bądź w innej podobnej formie. W testamencie Kazimierza Woszczalskiego „po zapytaniu iego czyli ma szczerą intencyą zrobić dyspozycyą maiątku swego. Gdy oświadczył dobrowolnie, iż tego żąda przeto przystępuie iak następuie”.
Mieszczanie szadkowscy, których testamenty są przedmiotem analizy w tym artykule, bardzo się różnili, tak pod względem statusu społecznego, jak i posiadanego majątku. Wśród nich byli:
- Grzegorz Szopiński, 65-letni mężczyzna, szlachetny[32], żonaty, ojciec dwójki dzieci, majster szewski, rolnik, obywatel miejski, właściciel gruntów rolnych i „placu jednego w ulicy ku Magazynowi, gdzie teraz dom zgorzał”[33], po pożarze mieszkający „na komornym” w domu na Bobowni pod nr 197, należącym do Łukasza Kobusiewicza, niepiśmienny;
- Apolonia z Opakowskich Dąbrowska, 42-letnia kobieta, urodzona (tj. stanu szlacheckiego), zamężna, bezdzietna, wyposażona przez rodziców w posag, zamieszkała w Szadku we własnym domu przy ul. Uniejowskiej, piśmienna;
- Franciszek/Frydrych Rolla, 75-letni mężczyzna, sławetny, kawaler, bezdzietny, cieśla, mieszkał na komorze u zatrudniającego go młynarza (Marcina Arleta) w Szadku pod nr 241, niepiśmienny;
- Michał Leszczyński, 57-letni mężczyzna, sławetny, żonaty, bezdzietny, rolnik, posiadacz licznych nieruchomości, mieszkał we własnym domu w Rynku pod nr 115, niepiśmienny;
- Kazimierz Woszczalski, 71-letni mężczyzna, sławetny, żonaty, ojciec trzech synów i dwóch córek, obywatel miasta Szadku, rolnik, posiadacz licznych nieruchomości, mieszkał we własnym domu przy ul. Piotrkowskiej 74, niepiśmienny;
- Petronella z Woykowskich Rudecka, ok. 70-letnia kobieta, sławetna, wdowa, matka czterech synów, niepiśmienna.
Zestawienie ostatniej woli dotyczącej rozporządzenia posiadanym majątkiem pozwala stwierdzić, iż zarówno sytuacja rodzinna testatorów, jak i ich stan majątkowy były dość zróżnicowane, zaś decyzję o spisaniu testamentu podejmowały osoby posiadające dzieci, jak i samotne lub bezdzietne, dysponujące znacznym majątkiem, oraz te mające niewiele do zapisania. Trzech spośród testatorów to bogaci mieszczanie dysponujący dość znacznym areałem ziemi rolnej[34]:
- Grzegorz Szopiński: właściciel 21 składów[35] roli, 5 zagonów[36] łąki, 6 składów i 12 lech[37] ogrodu oraz placu budowlanego i inwentarza;
- Michał Leszczyński: właściciel 3 składów roli, 19 lech ogrodu, łąki, 2 domów z przyległymi budynkami (jeden w Rynku pod nr 115 i drugi w ulicy Garcarskiej pod numerem 94, niedokończony, z ogrodem i stodołą oraz gorzelnią na tym samym placu), kilku sztuk inwentarza (2 konie, 3 krowy), wozu okutego; posiadacz wierzytelności w kwocie 485 złotych polskich[38] (15 dukatów[39] i 215 złotych polskich);
- Kazimierz Woszczalski: właściciel 5 składów i 5 zagonów roli, 10 zagonów łąki, 30 lech ogrodu, 5 sztuk inwentarza, jednego placu z domem z przybudowaniami, ogrodem i stodołą przy ul. Piotrkowskiej pod nr 74 oraz dwóch placów niezabudowanych (jednego przy ul. Uniejowskiej pod nr 105 i drugiego przy ul. Kościelnej pod nr 179).
Przyjmując, że cena jednego składu roli w drugim dziesięcioleciu XIX w. wynosiła średnio ok. 150 złp, pozostawiony zarówno przez Grzegorza Szopińskiego, Michała Leszczyńskiego, jak i Kazimierza Woszczalskiego majątek można szacować na co najmniej 6–10 tys. złp. Miesięczne zarobki w czasach Księstwa Warszawskiego kształtowały się na poziomie od około 10-20 zł w przypadku najprostszych zajęć (stróż, leśnik) do 30‒50 zł w zawodach wymagających większych kwalifikacji (pisarz miejski, robotnik wykwalifikowany ‒ murarz, cieśla). Majątek każdego z tych obywateli Szadku stanowił więc równowartość kwoty co najmniej 20-letnich zarobków średnio wykwalifikowanego pracownika najemnego – tak więc bez wątpienia byli to mieszczanie zaliczani do najzamożniejszych mieszkańców miasta.
Całkiem inaczej wyglądała sytuacja majątkowa kolejnego spadkodawcy, Franciszka Rolli, cieśli, który wprawdzie „oświadczył iż ma gotowego majątku […] ogółem 1910 złotych [w formie wierzytelności] […] wiatrak i morgę gruntu w Zduńskiej Woli, statki[40] ciesielskie”, ale jednocześnie miał długi wynoszące 2806 złotych. O sytuacji majątkowej tego samotnego, nieposiadającego bliższej rodziny człowieka, którego źródłem utrzymania była praca najemna, świadczy fakt, iż kwota zaciągniętych długów znacznie przewyższała kwotę należnych wierzytelności (zapewne niewypłaconych należności za wykonaną pracę). Pozostawiony przez niego po śmierci dobytek w sumie miał niewielką wartość, nawet jeśli uwzględnić jedną morgę gruntu oraz wiatrak o trudnej do oszacowania wartości.
Pozostałe dwa testamenty zostały sporządzone przez kobiety. Pierwsza z nich, Apolonia z Opakowskich Dąbrowska, dysponowała jedynie posagiem, który wniosła do zawartego małżeństwa, i jako kobieta zamężna tylko nim mogła rozporządzać w zapisie testamentowym. Druga, wdowa Petronella Rudecka, miała niewielki majątek w postaci dwóch składów roli, odziedziczonych po matce, oraz ¼ domu z placem i stodołą. Sytuacja kobiet w zakresie praw majątkowych zgodnie z obowiązującym wówczas prawem była daleka od równouprawnienia ‒ Kodeks Napoleoński podporządkowywał w tym zakresie żonę oraz dzieci władzy męża. Kobieta była „wieczyście małoletnia”, co de facto oznaczało ograniczoną zdolność do podejmowania działań prawnych bez zgody lub upoważnienia mężczyzny: ojca, męża lub krewnego.
Wśród zapisywanych spadkobiercom przez testatorów nieruchomości ziemskich pojawiają się grunty rolne usytuowane w obrębie granic Szadku: w Polu Podgajnym, w Polu Zagumnym i w Polu Długim oraz łąki z ogrodami usytuowane w Gaju (por. fot. 7). To, co zwraca uwagę, to duże rozdrobnienie gruntów znajdujących się w posiadaniu zamożniejszych testatorów, dysponujących większym areałem upraw. Grzegorz Szopiński – właściciel co najmniej kilkunastohektarowego gospodarstwa, niewątpliwie najlepiej sytuowany pod względem majątkowym, na co wskazuje tytułowanie go „szlachetnym” – miał ziemię w 10 położonych w różnych miejscach kawałkach. Jego gospodarstwo składało się z „czterech składów roli w Polu Podgajnym, podobnie w drugim miejscu z sześciu składów w Polu Podgajnym, w trzecim miejscu także trzech składów roli w Polu Podgajnym niedaleko Kamieńszczyzny, w czwartym miejscu sześć składów roli w Polu Zagumnym, w piątym miejscu roli dwa składy w Polu Długim, z łąki pięć zagonów, z ogrodów jednego pięciu lech w Sciegwach(?), drugiego trzy lech w Gaju, w Ogrodach lech cztery, w Zagumnym Polu sześć składów ogrodu”. Takie rozbicie świadczy o tym, iż prawdopodobnie ziemia, której był właścicielem, nie trafiła w jego ręce w drodze spadku, lecz była nabywana w miarę rosnących dochodów Grzegorza, a później być może oddawana w dzierżawę.
Źródło: Archiwum Główne Akt Dawnych, sygn. 1/402/-/486-19.
Także mający znacznie mniejszy areał ziemi uprawnej Michał Leszczyński posiadał dwa kawałki ziemi (jeden trzy składy i drugi dwa składy) w Długim Polu, dwa ogrody w Kapuśnikach i łąkę w Gaju.
Dysponujący większym areałem roli Kazimierz Woszczalski miał ją również w kilku kawałkach: trzy składy roli w Długim Polu, osobno dwa składy roli w Długim Polu, osobno pięć zagonów roli w Długim Polu i kolejny jeden skład roli również w Długim Polu, a ponadto osiem lech ogrodu w Kapuśnikach, drugi ogród lech dziesięć także w Kapuśnikach i trzeci ogród lech sześć też w Kapuśnikach, jedną łąkę pięć zagonów w Gaju i drugie pięć zgonów łąki też w Gaju. Do niego należał również „ogród lech sześć od drogi Wilamowskiej do Bobowni ciągnący się”. I w tym przypadku takie rozdrobnienie było wynikiem dokupywania ziemi w kolejnych latach małżeństwa, co potwierdza zapis testamentowy mówiący o majątku „wspólnie z żoną swą Magdaleną z Pakowskich Woszczalską nabytym”. Pragnienie posiadania jak największej ilości ziemi nie tylko w środowiskach wiejskich, ale także małomiasteczkowych, gdzie większość mieszkańców trudniła się rolnictwem, było bardzo silnym motywem działania[41].
Przedmiotem zapisu testamentowego najczęściej było przekazanie prawa własności. Możliwe było także zapisanie jedynie prawa użytkowania posiadanego przez spadkodawcę majątku (bądź jego części) lub pobierania dochodów z nieruchomości. W praktyce osoby sporządzające testamenty przeważnie dysponowały całym posiadanym majątkiem. Zapisy ostatniej woli mogły zawierać dyspozycję dotyczącą zarówno nieruchomości, jak i majątku ruchomego. Z reguły rozporządzano nieruchomościami z natury (grunty i budynki, głównie mieszkalne). Wśród rozporządzeń ruchomościami najczęściej pojawiały się zapisy sum pieniężnych, czasem ruchomości domowych (mebli, sprzętów domowych, pościeli i ubrania[42]) oraz zwierząt gospodarskich. Dyspozycje mogły dotyczyć również zapisów wierzytelności.
Do dziedziczenia zapisywanego w testamencie majątku w większości przypadków byli powoływani najbliżsi członkowie rodziny, w pierwszej kolejności małżonek i dzieci; czasem udział w spadku mieli dalsi krewni, a także osoby niezwiązane z testatorem więzami krwi. Oprócz zapisów na rzecz osób fizycznych były czynione zapisy również na rzecz osób prawnych (z reguły na rzecz instytucji kościelnych).
W przypadku analizowanych sześciu testamentów mieszczan szadkowskich zapisy spadkowe zgodnie z wolą testatorów miały trafić jak poniżej:
| Spadkodawca | Spadkobiercy |
|---|---|
| Grzegorz Szopiński |
|
| Apolonia z Opakowskich Dąbrowska |
|
| Franciszek Rolla |
|
| Petronella Rudecka |
|
| Michał Leszczyński |
|
| Michał Leszczyński |
|
| Kazimierz Woszczalski |
|
Mieszczanie szadkowscy testujący posiadane przez nich dobra doczesne zasadniczo wpisują się w typowy schemat podziału majątku, przy czym decyzje każdej z tych osób ściśle korespondowały z ich sytuacją rodzinną. Grzegorz Szopiński, Kazimierz Woszczalski i wdowa Petronella Rudecka zapisują wszystko dzieciom (lub, jak w przypadku Kazimierza Woszczalskiego, wnukom po zmarłej córce), zaś owdowiałe żony ewentualnie mają swój udział w spadku na zasadzie dożywotniego użytkowania majątku (lub jego części). W niektórych zapisach pojawia się też sprawa zapewnienia dożywocia pozostającej przy życiu wdowie[43] (Kazimierz Woszczalski zapisuje majątek synom z zastrzeżeniem „konserwacji przy sobie żony swojej aż do jej śmierci”). Od tego schematu odbiega ostatnia wola bezdzietnej Apolonii z Opakowskich Dąbrowskiej, która należący do niej posag oddaje w dożywotne użytkowanie mężowi, dysponując, aby ostatecznie trafił on w ręce jej siostrzenic. Jedyny zapis z przeznaczeniem dla osoby niespokrewnionej poczynił Franciszek Rolla, spłacając dług wdzięczności swojemu pracodawcy, młynarzowi szadkowskiemu Marcinowi Arletowi, u którego spędził ostatnie lata życia, pracując i mieszkając w młynie. Natomiast poczyniony przez niego zapis pieniężny dla siostrzeńców i bratanków ‒ w kontekście bilansu długów i wierzytelności spadkodawcy – wydaje się mieć teoretyczny charakter, z czego być może i zdawał sobie sprawę spadkodawca, wstawiając wzmiankę „podług możności”.
Testament był aktem, w którym oprócz zapisów majątkowych, na wypadek śmierci dokonywano szeregu innych rozporządzeń o charakterze niemajątkowym, natury osobistej (np. ustanowienie opiekuna dla nieletnich dzieci). Obok postanowień wywołujących skutki w sferze prawa cywilnego w testamentach pojawiają się również oświadczenia woli stanowiące zobowiązania o charakterze moralnym, adresowane do spadkobierców czy osób najbliższych. Najczęściej są to wytyczne dotyczące pogrzebu wraz z prośbą o pamięć lub modlitwę za duszę testatora. I tak Grzegorz Szopiński zadecydował, iż „dyspozycję zaś ciała mego zostawiam zupełnie żonie i dzieciom moim”. Podobnie swą wolę w tym zakresie wyraziła Apolonia z Opakowskich Dąbrowska, która „ufną będąc w afekcie i przywiązaniu mężowskim zostawia jego dyspozycji stosownie do obrządku kościoła katolickiego jej ciała pochowanie, prosząc o pamięć i ratunek jej duszy”. Również Franciszek Rolla „odkazuje Marcinowi […] i me ciało przyzwoicie pochował podług naszej religii i pogrzeb wyprawił”.
Niektórzy testatorzy, wspominając o pochówku, podnoszą sprawę pokrycia kosztów pogrzebu. Michał Leszczyński dysponuje, aby jeden z odebranych długów posłużył „zaspokojeniu potrzeb […] pogrzebowych”, zaś w testamencie Petronelli Rudeckiej zawarta została prośba: „na potrzeby choroby mey lub śmierci obowiązuję równo wszystkich mych synów to jest Kazimierza, Jakóba, Jana i Macieja Rudeckich macierzyńskim afektem aby się bez sprzeczki zarówno składali […] a przystojnie ciało me pochowali”. Także Kazimierz Woszczalski przekazując część dobytku „żonie moiey, zwyż wyrażoney z obowiązkiem opatrywania mnie wśród choroby mey i po śmierci pochowania ciała mego według obrządków katolickich, a nadto i opłacenia zaległych podatków i iakie się pokażą na chorobę na ratunek zdrowia mego długi”.
Zgodnie z Kodeksem Napoleona testament był aktem, który w każdej chwili mógł zostać odwołany lub zmieniony. Odwołanie ostatniej woli zdarzało się rzadko, tym niemniej w testamentach mieszczan szadkowskich z okresu Księstwa Warszawskiego pojawiają się zapisy zastrzegające taką możliwość. Apolonia z Opakowskich Dąbrowska „ostrzega sobie, iż zostawszy z choroby podniesioną zmianę lub utwierdzenie niniejszego testamentu”, podobnie Michał Leszczyński „czyniący testament ostrzegł sobie, iż gdyby do pierwszego zdrowia miał się wrócić, wolno mu będzie tenże testament odmienić podług swojej woli”.
Zgodnie z prawem testator mógł mianować jednego lub kilku wykonawców testamentu, których zadaniem było zapewnienie prawidłowego i rzetelnego wypełnienia jego ostatniej woli oraz zapobieganie sporom między spadkobiercami. W praktyce instytucja wykonawcy testamentu była rzadko wykorzystywana, być może z uwagi na fakt, iż osoby dokonujące rozporządzeń na wypadek śmierci mogły nie wiedzieć o możliwości powołania egzekutora. W przypadku analizowanych zapisów testamentowych mieszczan szadkowskich nikt z nich nie wskazał wykonawcy testamentu, co prawdopodobnie wynikało także z tego, iż jako zapisobiorców powoływano najbliższą rodzinę (tzw. dziedziców koniecznych), czyli osoby, do których zapisodawcy mieli zaufanie. Jedynie Kazimierz Woszczalski zadysponował: „opiekunów tego testamentu oraz żony i syna nieletniego Gabryela upraszam bydz Szlache[tnego] : Mateusza Woźniackiego radzie miasta i Piotra Zygarowskiego także radzie”.
W mających charakter publiczny testamentach mieszczan szadkowskich zwraca uwagę brak preambuły (z wyjątkiem jednego), często spotykanej w testamentach prywatnych (własnoręcznych), która w brzmieniu „duszę moją Bogu Stwórcy i Odkupicielowi memu oddaję ciało zaś ziemi skąd początek swój wzięło polecam” pojawia się jedynie w ostatniej woli Michała Leszczyńskiego.
Żaden z testamentów mieszczan szadkowskich nie został podpisany imieniem i nazwiskiem przez osoby czyniące ostatnią wolę. W pięciu przypadkach powodem tego była nieumiejętność pisania i w miejsce podpisu pojawiały się trzy znaki krzyża, zaś w przypadku testamentu Apolonii z Opakowskich Dąbrowskiej widnieje adnotacja: „umiejąca pisać lecz dla słabości zdrowia podpisać nie zdołająca”.
Analiza treści sześciu testamentów mieszczan szadkowskich daje pewien wycinkowy obraz społeczności szadkowskiej w początkach XIX w. Wskazuje na zróżnicowanie struktury społecznej mieszkańców tego niewielkiego miasta, a jednocześnie stanowi wyraz troski o najbliższych, którym stojący w obliczu śmierci testatorzy, niezależnie od rozmiarów posiadanego majątku, pragną przekazać dorobek swego życia. Podobne doświadczenia dwa wieki temu prawdopodobnie były udziałem wielu innych społeczności małych rządowych miast tej części ziem polskich.
Autorzy
Bibliografia
Baranowski B., Życie codzienne małego miasteczka w XVII i XVIII wieku, Warszawa 1975.
Baranowski B., Życie codzienne wsi między Wartą a Pilicą w XIX wieku, Warszawa 1969.
Bartoszewicz A., Testamentum de bonis a Deo concessis. Ostatnia wola księdza Macieja z Szadku z 1488 r., „Biuletyn Szadkowski” 2024, t. 24, s. 7–18. https://doi.org/10.18778/1643-0700.24.01
Bieda J., Testament – prawo a praktyka Królestwa Polskiego, Łódź 2013. https://doi.org/10.18778/7525-979-7
Bieda J., Marciniak-Sikora A., Od szlacheckiego dziedziczenia ustawowego ku wolności testowania w Kodeksie Napoleona, „Studia Prawno-Ekonomiczne” 2012, t. LXXXVI, s. 11‒29.
Kucharski R., „Sądownictwo Księstwa Warszawskiego – zręby nowożytnego wymiaru sprawiedliwości”, „Consilium Iuridicum” 2023, nr 6, s. 108–125.
Marszał T., Szadek. Monografia miasta, Szadek 1995.
Nejman E.H., Wypisy z aktów notariuszy szadkowskich 1809–1873, Zduńska Wola 2014.
Opaliński T., Chłopskie prawa do ziemi i udział chłopów w obrocie nieruchomościami w Księstwie Warszawskim w świetle akt notarialnych (na przykładzie powiatu konińskiego), „Roczniki Dziejów Społecznych i Gospodarczych” 2020, t. LXXXI, s. 153–185. https://doi.org/10.12775/RDSG.2020.06
Szkutnik P., Testament mieszczanki szadkowskiej Doroty Czygańskiej z 1693 roku, „Biuletyn Szadkowski” 2014, t. 14, s. 97–111. https://doi.org/10.18778/1643-0700.14.07
Przypisy
- 1 Najważniejsze zmiany to zniesienie poddaństwa oraz wprowadzenie zasady równości obywateli wobec prawa.
- 2 Kodeks Napoleoński ‒ zespół przepisów i norm prawnych z zakresu prawa cywilnego wprowadzony we Francji w 1804 r. przez Napoleona Bonaparte.
- 3 Prawo spadkowe regulowane na zasadach wprowadzonych Kodeksem Napoleońskim obowiązywało w Polsce do 1946 r.
- 4 Art. 895 Kodeksu Napoleona.
- 5 Ponadto Kodeks Napoleona przewidywał testamenty szczególne (wojenny, pisany w czasie zarazy, morski), gdy w wyjątkowych okolicznościach nie było możliwe sporządzenie ostatniej woli w zwyczajnej formie. Więcej na temat prawa spadkowego w Kodeksie Napoleona zob. m.in. J. Bieda, Testament – prawo a praktyka Królestwa Polskiego, Łódź 2013 oraz J. Bieda, A. Marciniak-Sikora, Od szlacheckiego dziedziczenia ustawowego ku wolności testowania w Kodeksie Napoleona, „Studia Prawno-Ekonomiczne” 2012, t. LXXXVI, s. 11–29.
- 6 Sądy Pokoju utworzono w powiatach i miastach Księstwa. Miały one za zadanie rozpatrywać sprawy w postępowaniu niespornym i pojednawczym, gdzie sądzili sędziowie pokoju, mianowani spośród kandydatów zaproponowanych przez sejmiki lokalne. W sprawach rozpatrywanych w postępowaniu spornym majątkowym, gdzie wartość przedmiotu sporu była niewielka, wyroki wydawali orzecznicy nazywani podsędkami (zob. R. Kucharski, Sądownictwo Księstwa Warszawskiego – zręby nowożytnego wymiaru sprawiedliwości, „Consilium Iuridicum” 2023, t. 6, s. 18).
- 7 W tej liczbie było 68 osób wyznania mojżeszowego.
- 8 T. Marszał, Szadek. Monografia miasta, Szadek 1995, s. 32.
- 9 Józef Dydyński mieszkał w domu przy ul. Warszawskiej 29, który był także siedzibą notariatu (zob. E.H. Nejman, Wypisy z aktów notariuszy szadkowskich 1809–1873, Zduńska Wola 2014).
- 10 Testament tajemny (mistyczny) składał się z dwóch części: dokumentu prywatnego zawierającego treść oświadczenia ostatniej woli (niekoniecznie spisanego własnoręcznie przez testatora, który jedynie musiał samodzielnie złożyć podpis pod sporządzonym zapisem) oraz dodatkowego dokumentu urzędowego w postaci nadpisu sporządzanego przez notariusza w obecności świadków i podpisanego przez testatora.
- 11 A. Bartoszewicz, Testamentum de bonis a Deo concessis. Ostatnia wola księdza Macieja z Szadku z 1488 r., „Biuletyn Szadkowski” 2024, t. 24, s. 7–18.
- 12 P. Szkutnik, Testament mieszczanki szadkowskiej Doroty Czygańskiej z 1693 roku, „Biuletyn Szadkowski” 2014, t. 14, s. 97–111.
- 13 Wskazuje na to różny charakter pisma, którym sporządzono testamenty; w wielu przypadkach notariusz jedynie składał podpis.
- 14 Kodeks Napoleoński z uwagi na powszechny analfabetyzm dopuszczał możliwość podpisania testamentu, oprócz notariusza, jedynie przez dwóch z czterech świadków.
- 15 Wynikało to z rozległości powiatu szadkowskiego, obejmującego swym zasięgiem m.in. Łask, Lutomiersk i Pabianice.
- 16 Sławetny/famatus – tak tytułowano mieszczan, rzemieślników i rolników miejskich.
- 17 Grzegorz Szopiński zmarł 3 października 1809 r. w wieku ok. 65 lat; pozostawił po sobie owdowiałą żonę Jadwigę z Woszczalskich i dwójkę dzieci: Andrzeja i Agatę.
- 18 Urodzony/generous – osoba szlacheckiego pochodzenia, właściciel niewielkiego majątku, często ubogi szlachcic.
- 19 Apolonia z Opakowskich Dąbrowska zmarła 5 kwietnia 1810 r. w wieku 42 lat; bezdzietna, pozostawiła po sobie 62-letniego męża Konstantego Dąbrowskiego „stanu szlacheckiego w Szadku zamieszkałego”.
- 20 Franciszek Rolla zmarł 23 września 1811 r. w wieku 75 lat; bezdzietny, kawaler.
- 21 Testament dołączony do aktu nr 1061 z 2 marca 1816 r. – kancelaria notariusza szadkowskiego Józefa Dydyńskiego; do tego aktu dołączone zostały także dwa inne starsze testamenty (z 1750 i 1791 r.). Petronella z Wojkowskich Rudecka (brak informacji o dacie zgonu), wdowa po zmarłym w 1891 r. Mateuszu Rudeckim.
- 22 Michał Leszczyński zmarł 8 maja 1813 r. w wieku 57 lat; owdowił Agnieszkę z Trojanowskich Leszczyńską (lat 54).
- 23 Testament dołączony do aktu nr 49 z 12 lutego 1835 r. – kancelaria notariusza szadkowskiego Wincentego Kobyłeckiego. Kazimierz Woszczalski zmarł 24 lipca 1813 r. w wieku 71 lat; owdowił Magdalenę (lat 56).
- 24 Tzn. mieszkał w wynajmowanym pomieszczeniu. Komornik – osoba nieposiadająca własnego domu, mieszkająca w wynajmowanym pomieszczeniu, bezrolny chłop mieszkający w cudzym domu.
- 25 Kodeks Napoleona wprowadzał regulacje ograniczające dowolność podziału masy spadkowej. I tak np.: jeżeli spadkodawca posiadał jedno dziecko, to część zastrzeżona dla tego dziecka wynosiła ½ majątku testatora; jeżeli pozostawił dwoje dzieci,było to 2/3 majątku, zaś przy większej liczbie dzieci – ¾ masy spadkowej. Natomiast prawa spadkowe pozostałego przy życiu współmałżonka nie były jasno uregulowane, przy czym, co istotne, mógł on otrzymać schedę tylko w postaci użytkowania dożywotniego.
- 26 Prawo przewidywało, że jeśli testator nie mógł złożyć podpisu, to powinna być podana tego przyczyna.
- 27 Kodeks Napoleona wprowadzony w 1808 r. w wielu obszarach pozostawał prawem częściowo martwym, a w Księstwie Warszawskim funkcjonowały dość różne porządki prawne (zob. T. Opaliński, Chłopskie prawa do ziemi i udział chłopów w obrocie nieruchomościami w Księstwie Warszawskim w świetle akt notarialnych (na przykładzie powiatu konińskiego)”, „Roczniki Dziejów Społecznych i Gospodarczych” 2020, t. LXXXI, s. 181)
- 28 Rekwizycja, tu: wezwanie (polecenie) skierowane przez jeden organ władzy/administracji do innego organu władzy/administracji z żądaniem wykonania określonych czynności (udzielenia pomocy).
- 29 Zob. art. 980 Kodeksu Napoleona.
- 30 Poważna choroba, w sytuacji niskiego poziomu opieki medycznej na ziemiach polskich, z reguły kończyła się śmiercią. W końcu XVIII w. we wszystkich miastach województwa sieradzkiego było tylko dwóch dyplomowanych lekarzy. W tym czasie w Szadku nie mieszkał żaden (nawet niedyplomowany) cyrulik (zob. B. Baranowski, Życie codzienne małego miasteczka w XVII i XVIII wieku, Warszawa 1975, s. 100–101).
- 31 Art. 902 Kodeksu Napoleona zastrzegał, iż „wszyscy mogą rozporządzać […] przez testament, wyjąwszy tych, których prawo za niezdolnych do tego uznaje”.
- 32 Szlachetny/nobilis – do XVIII w. osoba szlacheckiego pochodzenia, właściciel niewielkiego majątku, często ubogi szlachcic; od XVII w. bogaty mieszczanin (często kupiec), właściciel kilku nieruchomości w mieście.
- 33 W 1809 r. wybuchł w Szadku duży pożar, który zniszczył cały kwartał zabudowy między ulicami Stodolnianą, Przatowską, Bobownią i Uniejowską – spłonęło 13 domów z przybudówkami i stajniami oraz trzy stodoły (zob. T. Marszał, Szadek. Monografia miasta, Szadek 1995, s. 32).
- 34 Wielkość areału ziemi ornej w granicach Szadku wynosiła około 350 ha, co oznacza, że na jednego mieszkańca średnio wypadało ok. 0,35 ha (por. B. Baranowski, Życie codzienne małego…, s. 61).
- 35 Skład – długi, wąski pas zaoranego pola, składający się z dwóch zagonów; także: miara powierzchni gruntu używana w okresie Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego trudna do jednoznacznej interpretacji i przeliczeń.
- 36 Zagon – długi, wąski pas zaoranego pola, składający się z kilku lub kilkunastu skib, ograniczony równoległymi bruzdami; także: miara powierzchni gruntu używana w okresie Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego trudna do jednoznacznej interpretacji i przeliczeń; zagon = 1/2 składu.
- 37 Lecha – dawna miara powierzchni odpowiadająca blisko dwóm arom (195,5 m2).
- 38 Złoty polski (złp) – jednostka monetarna w Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim (do 1866 r.); 1 złp = 30 groszy.
- 39 Jednostka monetarna bita w latach 1812‒1813, na początku XIX w. równa 18 złotym polskim.
- 40 Tu: narzędzia.
- 41 Por. B. Baranowski, Życie codzienne wsi między Wartą a Pilicą w XIX wieku, Warszawa 1969, s. 18.
- 42 Zapisy ruchomości, zwłaszcza pościeli i ubrania, w testamentach mieszczan zdarzały się rzadko i tylko w przypadku bogatszych osób, które posiadały odzież przedstawiającą jakąś realną wartość. Ubiór średniozamożnego mieszczanina z niewielkiego miasteczka przedstawiał się skromnie, zwłaszcza w zestawieniu z odzieżą szlacheckich posesjonatów czy patrycjatu wielkich miast (zob. B. Baranowski, Życie codzienne małego miasteczka…, s. 94–95).
- 43 Więcej na temat dożywocia w rodzinach chłopskich zob. np. B. Baranowski, Życie codzienne wsi…, s. 146–147.
